środa, 27 sierpnia 2014

Od Nes. CD Mouser

On nie był do mnie wrogo nastawiony... ON NIE BYŁ DO MNIE WROGO NASTAWIONY! Uoou! Ostatni raz coś takiego mnie spotkało przed śmiercią mojej matki. Nieee. To musibyć sen, po prostu MUSI, bo to jest za piękne, żeby mogło być prawdziwe: przychodzę do super-miejsca, przyjmują mnie do watahy i nawet chcą mnie oprowadzić.
- Weź ty mnie uszypnij - powiedziałam.
- Yyy co? - zdziwił się
- No bo to jest za piękne, żeby nie miało być tylko snem, lecz chcę się jeszcze upewnić.
spojrzał na mnie ironicznie, a potem, nagle bez ostrzeżenia PAC!... I na mojej łopatce pozostały wielkie, krwawe ślady pazurów.
- Miałeś tylko uszczypnąć! - powiedziałam przez zaciśnięte zęby
- Pff niby Jak? Sama się uszczypnij! - prychnął. (No fakt, nie pomyślałam. Przecież my wilki mamy łapy; ciężko by było... Ale i tak, by mógł to inaczej zrobić.)- No dobra. Choćmy. Chyba że nie chcesz poznać terenów?
- O właśnie! Choćmy!
Podążyłam za nim, jeszcze nie bardzo wierząc w swoje szczęście. Już nie wydawał się taki straszny.
Mouser?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz