Samica bardzo się bała.
-Spokojnie,nic Ci nie zrobię-powiedziałem,z uśmiechem-co cię tutaj sprowadza?
-Oj!Przepraszam,nie wiedziałam,że jestem na czyimś terenie-zasmuciła się
-Nic się nie stało-odpowiedziałem-zgubiłaś się,szukasz czegoś?
-Uciekam przed pewnym wilkiem
-Spokojnie,tutaj ciebie nie znajdzie,nie musisz się martwić
-Dzięki-powiedziała lekko się uśmiechając
-Może chcesz dołączyć do watahy leśnego księżyca?-zapytałem się
(Cornelia?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz