Gdy jakiś wilk na mnie wszedł lekko się przestraszyłam....
-Auć...-powiedział a wilk lekko sir odsunął.
-Uważaj jak chodzisz!- powiedziałam idąc dalej. Po kilku minutach jak dotarłam nad jezioro zza krzaków zobaczyłam tego samego wilka... Przypadek? Raczej tak... Przeszłam obok.... Szlam w stronę wodospadu. Gdy doszłam podeszłam trochę i napiłam się wody. Obok wodospadu było małe jezioro, podeszłam, nachyliłam się i nagle poczułam łapę. Nagle wleciałam do wody... Wyszłam na ląd i popatrzałam znów na tego samego wilka... Wpatrzyłam się w jego oczy i się uśmiechnęłam.
(Rave)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz