niedziela, 31 sierpnia 2014

Od Mosuer'a Cd Corneli

Podniosłem łapą jej głowę.Uśmiechnąłem się.
-Nie płacz-mówiłem-tutaj cię nikt nie oskarży
-Dzięki-mówiła zapłakanym głosem
-Mam nadzieję,że mój wygląd cię nie przeraża
-Nie,ale nie widziałam nigdy takiego wilka-powiedziała
-Powiem Ci prawdę,ale nie mów nikomu..
-Oczywiście,obiecuje
-Tylko się nie bój,bo ja się nie urodziłem z łona matki swojej.Mnie stworzył sam diabeł-powiedziałem-ale ja się zmieniłem,na prawdę
(?)

Od Hadesa

Łaziłem po terenach, mordując wszystko co napotkałem. Pewnego dnia natknołem sie na nosorożce. Poturbowały mnie niesamowicie. Uciekłem ale z pyska, z brzucha i karku ściekała krew. Ledwo chodziłem. Przed soba zauwazyłem jakąś wadere i upadłem , zemdlałem z braku krwi.
Jakaś wadera?

Od Ateriel CD Rave'a

-Em... No... Nie bardzo rozumiem ale dobra-uśmiechnęłam się.
-No a czemu tak właściwie mnie zatrzymujesz...?-spytał poirytowany ta sytuacja.
-No bo wiesz... Jak w padlez na mnie... To...- bałam się trochę dokończyć zdania.
-To?-zapytał zaciekawiony.
-No bo nikogo tu nie znam i jak na mnie wpadłeś to... No trochę inaczej się poczułam... Jakbym znala cię cale życie...
-Aha....- był lekko zaskoczony ale udawał spokojnego.
- No i tak sobie pomyślałam ze moglibyśmy zostać przyjaciółmi... I chociarz trochę lepiej się poznać... Zawsze chce dobrze znać pierwsza osobę w stadzie... Byłam juz kiedyś w stadzie i zrobiłam tak samo... Ale no...
- Co?- mówił zaciekawiony moja opowieścią.
- Tak wiec kiedy poznałam tamtego basiora stało się dokładnie tak samo jak teraz. Też na mnie wpadł... Przez jakiś czas chodziliśmy wszędzie razem... Aż pewnego czasu kiedy mieliśmy się spotkać na umówionym miejscu bo powiedział ze nosi mi coś ważnego powiedzieć. On nie pr,uszedł... Przestraszyłam się i pobiegłam do jego jaskini. Tam zobaczyłam go zakraawionego leżącego na ziemi... Juz nie żył...- w tym czasie popłynęła mi łza. - Ale to jeszcze nie koniec... Po paru minutach przyszła Alfa stada i Bety... Wzieli mnie za zabójce... I wygnali.....- Uroniłam kolejna łzę i spuścilam łeb...
(Rave?)

Od Corneli cd Mouser

-dobrze. Nie zamierzam tam wchodzić... i tak za bardzo sie boje... - mówiłam nie śmiało. 
-a powiedz... dlaczego sie tak boisz? -spytał z ciekawości.
-ech... bo ja kiedyś byłam lubiana i szanowana... Jednak wpadłam w złe towarzystwo... Zostałam wykorzystana przez jednego basiora... a potem oskarżyli mnie o zabójstwo... Musiałam uciekać... A za mną gonił ten sam basior który ciągle myśli że mu ulegnę... - rozpłakałam się... miałam opuszczoną głowę.
Mouser?

Od Rave'a cd. Ateriel

 Co mam coś na twarzy? - spytałem lekko speszony.
- Nie...- odpowiedziała wadera.
- To ja już pój...
- Należysz do watahy? - wypaliła zanim zdąrzyłem skończyć konwersację z nią.
- Egh. Tak , jestem Rave- przedstawiłem się.
- Ateriel- odpowiedziała.
- Miło poznać- powiedziałem, już chciałem iść, ale Ateriel mnie zatrzymała.
- Czemu tak uciekasz? - spytała nieśmiało.
- Nie uciekam. Ucieczka nigdy nic nie daje, prócz oddalenia sie od celu.
- Ahaa - odpowiedziała, a ja odetchnąłem i usiadłem.
- Tylko ostrzegam zanim mnie poznasz pomylisz się tysiąc razy. - oznajmiłem pewny swoich słów.
<Ateriel?>

sobota, 30 sierpnia 2014

Od Mouser'a Cd Cornelia

-Oczywiście-odpowiedziałem-tylko dość duże są te tereny
-Trudno-odpowiedziała z delikatnym uśmiechem na pyszczku
-To choć
Pokazałem jej różne krainy itp.
Zatrzymałem się przed pewnym lasem.
http://pu.i.wp.pl/bloog/83793524/51179224/Wilczy_LAs_Ot_medium.jpg
-Widzisz ten las?
-Tak
-Ne wchodź tam lepiej,możesz otrzymać trzy nowe moce,ale możesz być opętana-opętana-ja tam mogę wejść bez problemu
-Serio?Jak to możliwe?
-Sam diabeł,jest w tym lesie.A ja...-ucichłem-nie ważne,lepiej tam nie wchodź,ale jak już na serio chcesz.To się mnie zapytaj najpierw 
(?)

Od Mouser'a Cd Rave

-Nic nie szkodzi-odpowiedziałem-widzę ciebie tutaj pierwszy raz
-Tak?Przyznaje,że ja ciebie też-odpowiedział
Samiec jeszcze się nie rozbudził dokładnie.
-Skąd pochodzisz?
-Mam jaskinie niedaleko,ale nie należę do żadnej watahy-powiedział
-Cóż,jesteś na moim terenie-mówiłem-ale możesz polować tutaj.Mam dużo zwierzyny
-Dzięki-powiedział
-Jeżeli chcesz możesz dołączyć do nasz-uśmiechnąłem się
(?)

Od Nes cd Rave

Po poznaniu terenu bezmyślnie stałam i równie bezmyślnie patrzyłam się w dal. Po chwili (może "troszkę" dłuższej) doszło do mnie, że już całkiem ciemno. Spojrzałam w górę; tej nocy natura nie pogrzeszyła księżycem. Za mało światła na zabawę. Zresztą. I tak powinnam się rozejrzeć za jakąś jaskinią. Szłam jakieś dwadzieścia minut aż poczułam zapach. Dziwny zapach... zapach... morza? Niee .Nie możliwe. Morze? Mouser nic mi nie mówił... może nie odkrył jeszcze? Popędziłam w tamtą stronę. Po nie długiej chwili usłyszałam szum fal, las się przerzedzał. Morze! Morze! Jakie cudne! Biegłam co sił do brzegu... BUUUM! Dziura -,-.
Byłam w jakiejś pustej jaskini. "Zostanę tu. Jutro powiem Mouserowi." pomyślałam i po chwili już spałam.

 
(takie coś tylko w nocy)

***

Rano poszłam do Alfy. Gdy przechodziłam obok jakiejś jaskini, wpadł na mnie jakiś wilk.
- Wybacz - powiedział. Wyglądał na jakiegoś przybitego.
- Nic się nie stało. - dparłam - A tak w ogóle, to cześć! Czy ty też jesteś w Watasze Leśnego księżyca? Bo jeszcze nie miałam szczęścia poznać kogoś prócz alfy.
Rave?

Od Ateriel CD Rave'a

Gdy jakiś wilk na mnie wszedł lekko się przestraszyłam....
-Auć...-powiedział a wilk lekko sir odsunął.
-Uważaj jak chodzisz!- powiedziałam idąc dalej. Po kilku minutach jak dotarłam nad jezioro zza krzaków zobaczyłam tego samego wilka... Przypadek? Raczej tak... Przeszłam obok.... Szlam w stronę wodospadu. Gdy doszłam podeszłam trochę i napiłam się wody. Obok wodospadu było małe jezioro, podeszłam, nachyliłam się i nagle poczułam łapę. Nagle wleciałam do wody... Wyszłam na ląd i popatrzałam znów na tego samego wilka... Wpatrzyłam się w jego oczy i się uśmiechnęłam.
(Rave)

piątek, 29 sierpnia 2014

Od Rave'a

-Jesteś pewien, że dasz radę?- zapytała niepewnie wadera.
- Alice oczywiście, że tak- odpowiedziałem szykując się do skoku.
- A jak spadniesz?
- To o jednego głupca mniej. - cofnąłem się trochę i pobiegłem.
Zbliżając się do przepaści czułem się coraz pewniej. Skoczyłem, lot nie trfał zbyt długo, ale wylądowałem po drugiej stronie.
- Teraz ty! - krzyknąłem do szarej wadery.
- No nie wiem... może przejdę na około?
- Wtedy nie zdąrzymy!
Wadera westchnęła. Zaczęła biec i skoczyła. Jednak skok był za krótki. Wylądowała na dolnej półce skalnej.
- Nie ruszaj się skoczę po pomoc!-krzyknąłem.
Cofnąłem się trochę i zacząłem biec. Jednak zanim jeszcze zdąrzyłem coś zrobić usłyszałem dźwięk spadających skał i krzyk.
* * *
Obudziłem się w swojej jaskini. Znów teb cholerny sen. Tylko co on oznacza? Przydałby się jakiś sennik czy coś. Wyszedłem z jaskini. Trzeba było zapolować na śniadanie. Byłem jeszcze trochę nieprzytomny i wpadłem na jakiegoś wilka.
- Wybacz - powiedziałem.
<Wilku?>

Od Corneli cd Mouser,a

Dziękuję - uśmiechnęłam się delikatnie. Zjadłam trochę, basior usiadł.
-skąd pochodzisz? -spytał
-z takiej marnej watahy... - odpowiedziałam oblizując pyszczek. Nastała lekka cisza. Ja jak zwykle bałam się odezwać... Bo znając życie powiem coś nie tak i znowu zostanę sama.
-jeszcze raz dziękuje za pomoc... - mówiłam przerywając cisze.
- nie ma sprawy - odpowiedział. Szorowałam łapą po ziemi i ciągle miałam opuszczoną głowę.
-pokażesz mi prosze tereny? - spytałam - no chyba że nie chcesz lub nie masz czasu to zrozumiem... - dodałam nieśmiało po chwili.
Mouser?

czwartek, 28 sierpnia 2014

Od Mouser'a Cd Cornelia

Zrobiłem machnięcie ogonem.
-Cieplej?
-Oj,tak!Jak to zrobiłeś?-zapytała się
-Nie ważne,pewnie jesteś głodna?
-Oj,bardzo-powiedziała
-Poczekaj
Szybko teleportowałem się do jelenia,wystarczyło go lekko drapnąć pazurem i było jedzenie.
-Proszę-mam nadzieję,ze się najesz
(Cornelia?)

Od Mouser'a Cd Nes

Pokazałem Nes,cały nasz teren.
-Wszystko?-zapytała się
-Nie...na razie tyle odkryłem-powiedziałem-teraz możesz i ty odkrywać
-O fajnie-powiedziała z uśmiechem-dzięki za oprowadzenie
-Proszę...myślę,że to tyle,jak by co wiesz gdzie jestem-powoli odchodziłem-jak by co są tutaj inne wilki,pewnie się jeszcze dzisiaj z nimi spotkasz
-Pa-powiedziała
-Cześć-odleciałem

środa, 27 sierpnia 2014

Nowe Wilki

Powitajmy,dwóch basiorów!


Rave

 Hades

Nowa Samica!

Powitajmy Ateriel!


Od Nes. CD Mouser

On nie był do mnie wrogo nastawiony... ON NIE BYŁ DO MNIE WROGO NASTAWIONY! Uoou! Ostatni raz coś takiego mnie spotkało przed śmiercią mojej matki. Nieee. To musibyć sen, po prostu MUSI, bo to jest za piękne, żeby mogło być prawdziwe: przychodzę do super-miejsca, przyjmują mnie do watahy i nawet chcą mnie oprowadzić.
- Weź ty mnie uszypnij - powiedziałam.
- Yyy co? - zdziwił się
- No bo to jest za piękne, żeby nie miało być tylko snem, lecz chcę się jeszcze upewnić.
spojrzał na mnie ironicznie, a potem, nagle bez ostrzeżenia PAC!... I na mojej łopatce pozostały wielkie, krwawe ślady pazurów.
- Miałeś tylko uszczypnąć! - powiedziałam przez zaciśnięte zęby
- Pff niby Jak? Sama się uszczypnij! - prychnął. (No fakt, nie pomyślałam. Przecież my wilki mamy łapy; ciężko by było... Ale i tak, by mógł to inaczej zrobić.)- No dobra. Choćmy. Chyba że nie chcesz poznać terenów?
- O właśnie! Choćmy!
Podążyłam za nim, jeszcze nie bardzo wierząc w swoje szczęście. Już nie wydawał się taki straszny.
Mouser?

Nowa Samica!

Powitajmy Julie!


wtorek, 26 sierpnia 2014

Od Corneli cd Mouser

Podniosłam się ostrożnie i usiadłam. I kiwnełam potwierdzająco głową. Byłam lekko nie śmiała.
-jak ci na imię?-spytał spokojnie.
-C... Cornelia..- mówiłam delikatnie trzęsąc się.
-Mouser. Nie musisz się bać-powtórzył z uśmiechem.
-zimno mi..-spuściłam głowę. Otulając łapy ogonem.
Monster?

niedziela, 24 sierpnia 2014

Od Mouser'a Cd Cornelia

Samica bardzo się bała.
-Spokojnie,nic Ci nie zrobię-powiedziałem,z uśmiechem-co cię tutaj sprowadza?
-Oj!Przepraszam,nie wiedziałam,że jestem na czyimś terenie-zasmuciła się
-Nic się nie stało-odpowiedziałem-zgubiłaś się,szukasz czegoś?
-Uciekam przed pewnym wilkiem
-Spokojnie,tutaj ciebie nie znajdzie,nie musisz się martwić
-Dzięki-powiedziała lekko się uśmiechając
-Może chcesz dołączyć do watahy leśnego księżyca?-zapytałem się
(Cornelia?)

Od Mouser'a Cd Nes

-Nie bój się powiedziałem-szorstkim głosem-wyglądam jak wyglądam,niestety,możesz bez obawy dołączyć
-O dziękuję,powiedziała wesoła,bardzo dziękuję
-Jest tutaj pierwszą samicą,założyłem tą watahę,żeby wilki,porzucone i inne,mogły do nas dołączyć-powiedziałem z lekkim uśmieszkiem
-Rozumiem-powiedziała-
-Gdzie moje maniery-zaśmiałem się-Mouser
-Tes,miło mi
-Mi też...pokaże Ci gdzie co jest,jeżeli chcesz
(Nes?)

Od Corneli

Uciekałam przed jednym wilkiem który nękał mnie wiele dni. Biegałam tak długo że nie wiedziałam że weszłam na czyjeś tereny. Niedaleko zauważyłam niewielką małą krecią norkę. Wbiłam się i wcisnęłam. Oddychałam spokojnie by nikt mnie nie usłyszał. Parę godzin tam siedziałam... aż ktoś mnie usłyszał i wyciągnął. Z strachu schowałam pysk za łapami i skuliłam się delikatnie drżąc.
-Nie rób mi nic... proszę - mówiłem z cichym piskiem w głosie. Spojrzałam jednym okiem na wilka. Był to basior którego nigdy nie spotkałam.
Mouser?

Nowa Samica!

Powitajmy w naszych skromnych progach,waderę Cornelie!



Od Nes: Tak się toczy

Przeszłam przez bramę... "Tak...- pomyślałam - Muszę tu zostać!" Wypełniło mnie takie dziwne uczucie. Czułam. Czułam całą sobą, że to jest miejsce, które będzie moim domem.
"Rozejrzę się - postanowiłam - Jeśli jest u jakaś wataha, to spróbuję do niej dołączyć, jeśli nie, to złożę nową, a jeśli jest, ale mnie nie przyjmą, to będę się modlić, żeby mnie nie wygonili.
W ekstazie szłam przez las przyglądając się wszystkiemu. Przez to nie zauważyłam wielkiego basiora stojącego tuż przede mną. Otrząsnęłam się i spojrzałam na niego. Brązowo-czarny, wielki, groźny... Groźny? Nie! On był przerażający! Budził jednak nie tylko strach, ale i szacunek.
patrzył się na mnie z politowaniem oraz irytacją.
- Czego szukasz na terenie mojej watahy? - spytał.
- jaaejaco? - wybełkotałam - A! Ja ttu... To takie niezwykłe miejsce... i i... ja chcę doł... To znaczy ja chciałabym się spytać, czy nie mogłabym się dołączyć do watahy? - powiedziałam i popatrzyłam mu w oczy wyczekująco, choć wiedziałam, że i tak mnie nie przyjmie, a w najlepszym razie wypędzi.
On spojrzał na mnie przeciągle, nieprzeniknionym wzrokiem.

piątek, 22 sierpnia 2014

wtorek, 19 sierpnia 2014

Banner!

Cześć!Specjalne zrobiłam banner,jeżeli możesz to daj ten banner na prezentacje na howrse :D
Nasz Banner

A od razu mówię będę się podpisywać..."~Mouser"

~Mouser

Nowy Sojusz!



Dzisiaj zawarliśmy sojusz z watahą Clear Night!

                          Zapraszamy  KLIK

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Witam!

Zapraszam was do nowo otwartej watahy!Poczujcie tą siłę,wypuście waszą wyobraźnię!